viagra

Archiwum kategorii 'Wyuczona bezradność'

Czy potrafisz gospodarować swoim czasem?

9 listopada 2009

Wyobraź sobie, że dzwoni do Ciebie szef banku w którym masz konto osobiste i przedstawia Ci propozycję wzięcia udziału w dwutygodniowym konkursie, gdzie możesz zarobić 20160 złotych. Zasady konkursu są bardzo proste: codziennie, przez 14 dni z rzędu na Twoje konto będzie wpływała kwota 1440 złotych, a Ty codziennie musisz tę kwotę jak najlepiej zainwestować, żeby móc zarobiony „procent” przekazać do banku. Podstawa, czyli te 1440 to Twój dzienny zarobek w ciągu najbliższych 14 dni. W sumie możesz uzyskać 20160 złotych. Jeśli nie zainwestujesz, te pieniądze przepadną. (more…)

W poszukiwaniu szerszej perspektywy…

29 września 2009

Na malutkiej wyspie M.Jońskiego Zakinthos znajduje się słynna plaża nazwana Zatoką Wraku (Navagio). Swoją nazwę plaża zawdzięcza wrakowi statku, który - jak głosi legenda - porzucili przemytnicy papierosów w 1983 roku, po pościgu, kiedy wpadli na mieliznę. Zatoka Wraku uznana została za jedną z najpiękniejszych plaż świata. Setki turystów dziennie odwiedzają to urocze miejsce. Jedni przybywają od strony morza, a inni od strony lądu, podziwiając Navagio mieniącą się kilkudziesięcioma odmianami błękitu i zieleni pośród białych wapiennych skał. Kiedy byliśmy oglądać Zatokę Wraku z góry zaskoczyło mnie, że niemal wszyscy turyści ( a co kilka minut podjeżdżał pełen autokar) tłoczyli się do wejścia na balkon widokowy, a mało kto szukał innego miejsca z którego można także podziwiać tę uroczą plażę. Na balkon widokowy mogą wejść jednorazowo cztery osoby, więc tworzą się tam bardzo długie kolejki. Wystarczy jednak rozejrzeć się co nieco, a zauważymy, że po prawej stronie wije się ścieżka, która doprowadzi nas do miejsc, z których będziemy mogli podziwiać Zatokę Wraku w całej okazałości, oraz w szerszej perspektywie, łącznie z drugą podobną, chociaż nieco mniejszą zatoczką. Kiedy my dotarliśmy do punktu widokowego było jeszcze wcześnie i bez stania w kolejce udało się nam wejść na pomost widokowy. A oto zdjęcie zrobione z tego pomostu.

perspektywa_1_glowne.JPG

(more…)

Agresja

14 września 2009

Opracowanie na podstawie Rogera R. Hock ‘a pt. „40 prac badawczych, które zmieniły oblicze psychologii” ( „Agresja-patrz i ucz się!”).
Autor: Małgorzata Podzielska ( Artykuł z „ Projekt Coach NNE” realizowany w Internetowym Klubie Nauczycieli)

AgresjaAgresja - zachowanie się zmierzające do wyładowania niezadowolenia lub gniewu na osobach lub rzeczach.”
Słownik Wyrazów Obcych PWN W-wa 1980

Psychologia społeczna definiuje agresję jako:
“Zachowanie, którego świadomym celem jest wyrządzenie komuś szkody, krzywdy”.
W myśl tej teorii człowiek uczy się agresji tak jak każdego innego zachowania - np. gry w piłkę czy współpracy z innymi.
Zachowań agresywnych uczymy się poprzez: warunkowanie klasyczne, warunkowanie instrumentalne, naśladowanie

Teoria frustracji – agresji podaje, że przyczyną zachowań agresywnych są nieprzyjemne sytuacje i stany - frustracje. W myśl tej teorii zachowania agresywne są najczęściej prowokowane przez czynniki zewnętrzne, które wywołują u ludzi nieprzyjemne stany takie jak gniew, lęk, ból, nuda itd. Reakcją na te nieprzyjemne stany staje jest zachowanie agresywne. (more…)

Co decyduje o tym, że osiągamy sukcesy? Część 2

3 lipca 2009

Poczucie własnej wartości – jeśli wierzysz w siebie, jesteś dumny ze swoich dotychczasowych osiągnięć, z tego, co udało Ci się do tej pory dokonać w każdej dziedzinie życia to oznacza, że posiadasz wysoką samoocenę. Ważny jest również Twój stosunek do przyszłości, do tego, czego możesz jeszcze dokonać. Czy wierzysz we własne możliwości? Czy jesteś ambitną osobą?

Ambicja to kolejny czynnik, który pomaga osiągać sukcesy i jest motorem napędowym naszego działania. Pozwala rozwijać się, zachować aktywność i zdobywać nowe umiejętności.

Pasja – sprawia, że jesteśmy w stanie poświęcić więcej czasu na to, czym się zajmujemy i oprócz profesjonalizmu wkładamy przysłowiowe „serce” w naszą pracę. Pasja budzi zaangażowanie, a zaangażowanie jest „zaraźliwe” i dlatego robiąc coś z pasją i zaangażowaniem mamy większe szanse na to, że uzyskamy pomoc od innych ludzi, że inni zechcą się do nas przyłączyć i w jakiś sposób wesprzeć.

Cdn.

Wysoka samoocena i sukcesy

27 czerwca 2009

Nie ulega wątpliwości, że tylko ludzie, którzy mają wysokie poczucie własnej wartości są w stanie samodzielnie osiągać sukcesy nie licząc na przypadek czy przysłowiowy „łut szczęścia”. Takim modelowym przykładem może być obecny prezydent Stanów Zjednoczonych – Barack Obama. Mimo, iż dorastał w Ameryce w czasach, kiedy dyskryminacja rasowa była na porządku dziennym - bez kompleksów ukończył prestiżową szkołę prywatną na Hawajach, do której uczęszczały głównie dzieci bogatych ludzi białej rasy. Nie jest tajemnicą, że matka Baraka Obamy od najmłodszych lat wpajała swojemu synowi wysokie poczucie własnej wartości. Wysoka samoocena buduje wiarę we własne możliwości i pozwala pokonywać przeszkody na drodze do celu.

Co decyduje o tym, że osiągamy sukcesy? Część 1

15 czerwca 2009

Po pierwsze - kierowanie się swoimi celami. Wyznaczone cele pomagają nam koncentrować się na tym co istotne. Bardzo dobrze, kiedy mamy te cele na piśmie. Jeśli wiemy dokąd chcemy zajść, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że tam dojdziemy. Kilkadziesiąt lat temu przeprowadzono ankietę na jednej z prestiżowych amerykańskich uczelni. Po 20 latach od ukończenia studiów odszukano absolwentów i okazało się, że 3% z ankietowanych miało zapisane swoje cele na piśmie. Byli to ci, którzy osiągnęli najwięcej: najwyższe zarobki, pozycję społeczną, zadowolenie z życia i pracy.

Po drugie – poczucie odpowiedzialności. Całkowite przejęcie odpowiedzialności za własne życie. Ludzie sukcesu zdają sobie sprawę, że to oni są „kowalami swojego losu” i bez względu na okoliczności nie spychają odpowiedzialności na innych.

Cdn.

Czy udaje Ci się realizować swoje zamierzenia?

30 maja 2009

Jeden z moich guru od zarządzania, Lee Iacocca napisał “Dyscyplina z jaką przelewasz rzeczy na papier, to pierwszy krok do ich realności”. Okazuje się, że ludzie, którym udaje się realizować swoje plany - faktycznie „przelewają je wcześniej na papier”. Warto nawet rozpisać sobie plan na życie. Nie tylko na rok, dwa czy najbliższą „pięciolatkę”, ale na dziesięć, dwadzieścia, lub trzydzieści kolejnych lat.

Jak poradzić sobie z frustracją?

30 sierpnia 2008

Pozwól, że na początek coś wyjaśnię: na co dzień komunikujesz się sam ze sobą. To właśnie Ty sam przekazujesz sobie ten komunikat, że jest w Twoim życiu coś z czym nie możesz sobie poradzić. A bardzo chcesz sobie z tym poradzić. I ta chwilowa niemożność wprawia Cię w taki stan emocjonalny, który określamy mianem – frustracja. Napisałam „chwilowa niemożność”, chociaż ta „chwila” może trwać nieco dłużej… jednak zawsze jest to stan przejściowy. Do czego? O tym później…..

Tak więc komunikujesz się sam ze sobą niemal non stop. Na czym polega komunikacja ze sobą samym ? Wewnętrzna komunikacja? Na myśleniu. Możemy wyrażać swoje myśli głośno albo w duchu.

A na czym polega myślenie? Na zadawaniu sobie pytań. Cały czas zadajemy sobie pytania i udzielamy sobie odpowiedzi, prawda?

A więc – zadawanie sobie pytań i udzielanie sobie odpowiedzi na zadane pytania jest kluczem. To klucz, który otwiera trzy główne drogi:

  • Drogę do popadnięcia w apatię i rozczarowanie na skutek niemożności osiągnięcia czegoś…..
  • Drogę do agresji, bo nie udaje Ci się coś co innym się udało……
  • Drogę do pokonania frustracji, to znaczy wykorzystania jej do tego, aby osiągnąć postęp poprzez wprowadzenie zmian…

Stan frustracji może być punktem zwrotnym w Twoim życiu.

Jeżeli zadajemy sobie pytanie, to automatycznie koncentrujemy się na tym, o co pytamy siebie. Mamy przedmiot koncentracji.

A więc na czym się koncentrujesz?

Na czym się koncentrujesz kiedy jesteś sfrustrowany? Czy mówisz do siebie np. „wkurza mnie to, to mnie denerwuje, jestem zła jak o tym myślę, niedobrze mi się robi na samą myśl…… itp., itd.?” Jeżeli tak lub podobnie, to skupiasz się na własnych negatywnych emocjach, podtrzymujesz je, podsycasz je. To nie przynosi rozwiązania.

Frustracja to stan emocjonalny, który odczuwasz ponieważ Twoje „ja” mówi Ci, że z czymś sobie nie radzisz, a w głębi siebie czujesz, że masz wystarczający potencjał, aby sobie z tym czymś poradzić. Potraktuj więc stan frustracji jako informację, że masz do rozwiązania problem.

Kreatywne asertywne rozwiązywanie problemów zalecane w korporacjach, ale nie koniecznie w szkolnictwie ( jednak warto wiedzieć jakie są trendy …)

asertywne rozwiązywanie problemów

(more…)

Czy coś nas hipnotyzuje?

19 sierpnia 2008

W poniedziałek 18.07 o godz.19.00 rozpoczęliśmy II edycję Szkolenia i Treningu Umiejętności Przywódczych na naszej platformie coachingowej. Od czasu do czasu, tutaj na blogu będziemy prezentować wybrane fragmenty z sesji w formie nagrań audio. Pierwszym z zagadnień, które omawialiśmy była Zasada Wnikliwości. Zasada, którą kierują się ludzie o osobowości lidera.

Wnikliwość, to zdolność precyzyjnego widzenia zdarzeń, okoliczności i ludzi, nadająca im sens. Wnikliwość jest nam potrzebna do tego, abyśmy potrafili jak najbardziej trafnie interpretować rzeczywistość. Jednak żeby tę wnikliwość posiąść (szczególnie chodzi o ten rodzaj wnikliwości, który pozwoli nam, jako liderom rozwijać relacje w kontaktach z innym) - najpierw musimy poznać i rozumieć siebie. Jednym z zagadnień wczorajszego spotkania było badawcze spojrzenie na samego siebie.

Oto fragment (19.18 min) nagrania audio z wczorajszej inauguracyjnej sesji…

Opuścić azyl bezpieczeństwa

11 maja 2008

Każdy z nas posiada swój obszar doświadczeń, w którym czuje się bezpiecznie, potrafi zaistnieć i wie, co może go spotkać. Jest to wygodne i komfortowe „miejsce”, ale jednocześnie bardzo ograniczone. Pozostawanie w tym azylu, izoluje nas jednak od zdarzeń i sytuacji, które pomagają nam dojrzewać i rozwijać osobowość. Opuszczenie go, wiąże się podejmowaniem działań i nowych wyzwań przy braku pewności, co do tego, jakie mogą przynieść efekty. Wiele osób woli pozostawać w tej strefie bezpieczeństwa ( niektórzy nazywają ją strefą komfortu, bo rzeczywiście zapewnia im, jako taki komfort emocjonalny, który już dobrze znają). Nie chcą podejmować ryzyka. Boją się nowych okoliczności, w których nie bardzo wiadomo jak się zachować. Często towarzyszy temu lęk przed porażką lub odrzuceniem. Jednak w wielu przypadkach, pozostajemy w tej swojej strefie komfortu głównie dlatego, że jest nam po prostu wygodnie.